Kto ma prawo do Solidarności?

Najwyższy czas zastanowić się kto ma prawo do napisanego solidarycą, kultowego znaku SOLIDARNOŚĆ, autorstwa wybitnego artysty, Jerzego Janiszewskiego. Znak został użyty podczas Czarnego Protestu. Pojawił się na plakacie w tle, z sylwetką kobiety na pierwszym planie. Nawiązywał do walki dawnej, prawdziwej solidarności.


To plakat walki i znak walki. Obecna „solidarka” zastrzegła go sobie w urzędzie, uznała, że to jej własność, jej „znak towarowy”, jej Brand i nikt nie ma prawa użyć go bez zgody działaczy.



A teraz uwaga: NSZZ Solidarność a właściwie jego Komisja Krajowa, poczuła się obrażona, bo nie popiera protestu kobiet. Złożyła zawiadomienie do prokuratury na organizatorki marszu, że śmiały użyć ich „męskiego” znaku w sprawach swoich macic, które PiS chce spenetrować dogłębnie. Wiadomo, że związki stają się przybudówkami partyjnymi. Wcześniej też tak bywało, Krzaklewski wszedł w politykę, poseł Śniadek również, miękko jak w masło.

Nie widujemy już tak często gniewnego przewodniczącego Piotra Dudy z pieskiem Kacperkiem. W hotelu należącym do związku obsługa pracowała na umowach śmieciowych, choć usta działaczy pełne były frazesów o walce o prawa do godności pracowniczej itp. Raz czy dwa widziano przewodniczącego w towarzystwie prezydenta Dudy. Spacerowali sobie jak Duda z Dudą.

Przewodniczący walczy w taki sposób o prawa związkowców. Mężczyzn, to jasne, bo to męski związek. Kobiety się nie liczą. Może nie cały związek zgadza się w sprawie Czarnego Protestu z obrażonymi działaczami. Mają chyba, żony, córki, kochanki, matki, rozumieją, że kobietom chodzi o godność.

Obudźcie się przyzwoici faceci! Naprawdę chcecie wtrącić do więzienia kobietę za to, że nie chce poddać się woli prezesa, nie chce rodzić martwego dziecka? Czy to obraża wasze chrześcijańskie uczucia?!

Oprócz braku wrażliwości społecznej na sprawy kobiet, to objaw nieznajomości prawa i krótkowzroczności. Mieć przeciwko sobie taką kobiecą siłę? Tego chcecie? Winszuję. Okazuje się, że nie macie wyłącznego prawa do tego znaku, bo takie prawo przysługuje tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z prawem własności przemysłowej (dziennik ustaw z 2013 r. poz. 1410). Chodzi o znak gospodarczy, jednak Czarny Protest nie miał nic wspólnego z kasą i obrotem gospodarczym. Użycie tego symbolu nie wymaga niczyjej zgody! Pieniacze z Komisji podlizujący się PiS-owi i części kościoła, przegracie ten proces, nawet gdy prokuratorem generalnym nadal będzie Ziobro.

W sieci w odpowiedzi na chęć zastraszenia, na śledzenie i ujawnienie organizatorek marszu, natychmiast pojawiły się tysiące nazwisk kobiet, które chcą ponieść odpowiedzialność za zorganizowanie marszu, wszystkie czują się organizatorkami.

Pamiętam pierwszą, prawdziwą solidarność, jestem dumna, że kobiety do niej z wielką siłą wróciły! Teraz po wytoczeniu armat, złożeniu skargi do prokuratury związek pokazał komu służy! Trzeba zebrać odpowiednią ilość podpisów i przeprowadzić referendum z pytaniem: CZY OBECNA NSZZ SOLIDARNOŚĆ MA PRAWO DO POSŁUGIWANIA SIĘ ZNAKIEM SOLIDARNOŚCI WALCZĄCEJ? Najpierw możemy sobie odpowiedzieć na to pytanie w sieci, na FB, na forach, żeby zobaczyć na czym stoimy!

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...